Ikigai w przedsiębiorczości – jak odnaleźć sens prowadzenia własnej firmy

Wyobraź sobie poranek. Budzik dzwoni, a Ty zamiast przewracać się na drugi bok, wstajesz z energią. Nie dlatego, że tłumaczysz sobie, że warto dobrze się nastrajać, ale dlatego, że naprawdę chcesz. Bo Twoja praca ma sens. Bo Twój biznes nie jest tylko sposobem na zarabianie pieniędzy, ale też przestrzenią, w której realizujesz siebie i dajesz coś wartościowego światu. Brzmi pięknie, prawda? W japońskiej filozofii to poczucie nazywa się ikigai.

Czym jest ikigai i dlaczego jest ważne w biznesie?

Ikigai oznacza dosłownie „powód do życia” – coś, co sprawia, że chce nam się rano wstawać z łóżka. Japończycy wierzą, że każdy człowiek ma swoje ikigai, tylko czasem potrzebuje czasu, żeby je
odnaleźć. Ikigai to spotkanie wspólnej części z czterech obszarów:

  1. To, co kochasz – Twoje pasje i zainteresowania.
  2. To, w czym jesteś dobra – Twoje talenty i umiejętności.
  3. To, czego potrzebuje świat – realne potrzeby ludzi, klientów, społeczności.
  4. To, za co możesz otrzymać wynagrodzenie – czyli źródło dochodu.
    Jeśli znajdziesz miejsce, w którym te cztery obszary się przecinają – jesteś w swoim ikigai.

Zakładając, że prowadzenie firmy nie ma być jedynie krótką przygodą, będzie to maraton, a nie sprint. W dłużej perspektywie będą pojawiać się wzloty i upadki, chwile pełne ekscytacji, ale też dni zwątpienia i zmęczenia. Więc mając biznes, który jest tylko „maszynką do zarabiania pieniędzy”, jest ryzyko wypalenia. Jeśli jednak za Twoim biznesem stoi głębszy sens, wtedy nawet trudniejsze momenty mają znaczenie i nie odbiorą Ci motywacji na dłużej. Wiesz, że to, co robisz, jest zgodne z Tobą, że Twoja firma to coś więcej niż faktury i social media. Że to Twój wkład w rozwój świata.

Jak odnaleźć swoje ikigai w biznesie?

  1. Zacznij od serca – co kochasz?
    Pomyśl, które działania w Twojej obecnej pracy sprawiają Ci najwięcej radości. Może to rozmowy z klientkami, usprawnianie systemów, a może pisanie treści? Zrób listę rzeczy, które naprawdę Cię „niosą“. Weź kartkę i podziel ją na dwie kolumny. W pierwszej napisz, co w Twoim biznesie daje Ci radość, a w drugiej, co Cię męczy i zabiera energię. Potem zadaj sobie pytanie: jak mogę robić więcej tego, co jest w pierwszej kolumnie, a mniej tego z drugiej?
  2. Sprawdź swoje mocne strony – w czym jesteś dobra?
    Często jesteśmy tak skupione na tym, czego nam brakuje, że zapominamy o tym, co już mamy. Twoje talenty to fundament biznesu. Poproś trzy osoby, które Cię znają zawodowo (klientkę, współpracowniczkę, przyjaciółkę), żeby powiedziały Ci, w czym według nich jesteś naprawdę dobra.
  3. Być może okaże się, że wymienią coś, czego sama nawet nie zauważasz.
  4. Przyjrzyj się potrzebom świata – czego szukają inni?
    Twój biznes nie istnieje w próżni. Ikigai rodzi się tam, gdzie Twoje talenty i pasje spotykają się z realnymi potrzebami ludzi. Przeglądnij ostatnie wiadomości od klientek, zastanów się nad rozmowami, które prowadziłaś na spotkaniach, przeanalizuj, co dzieje się w Twojej lokalnej (a może nawet i globalnej?) społeczności. Jakie pytania powtarzają się najczęściej? Jakie problemy wracają jak bumerang? To są wskazówki, gdzie naprawdę jesteś potrzebna.
  5. Połącz to z dochodem – za co możesz otrzymać wynagrodzenie?
    Może jesteś świetna w słuchaniu, a klienci szukają wsparcia. Może Twoimi zdolnościami są analiza i porządkowanie procesów, a nie każdy lubi się tym zajmować. To wszystko pięknie brzmi, ale pytanie brzmi, czy da się na tym zbudować dochodowy model biznesowy? Ikigai nie oznacza pracy „dla idei”. To sztuka znalezienia równowagi między pasją a finansami. Zrób mapę: wypisz 5 Twoich największych pasji i 5 Twoich mocnych stron. Następnie obok każdego punktu zastanów się „W jaki sposób mogę na tym zarabiać, pomagając innym?”.

Ikigai a codzienność przedsiębiorczyni

Znajomość swojego ikigai nie oznacza, że każdy dzień będzie idealny, ale dostajesz do ręki kompas. Dzięki niemu możesz sprawdzać „Czy to, co teraz robię, przybliża mnie do mojego sensu, czy mnie od niego oddala?”. Oto kilka przykładów:

  • Jeśli Twoim ikigai jest wspieranie kobiet w rozwijaniu pewności siebie, to może nie warto spędzać 90% dnia na Excelu? Lepiej oddelegować część zadań i skupić się na tym, co naprawdę niesie.
  • Jeśli Twoim ikigai jest twórczość, nie zgódź się na biznes, który jest tylko „kopiuj-wklej”.
  • Jeśli Twoim ikigai jest myślenie systemowe i techniczne, nie wmawiaj sobie, że musisz kochać sprzedaż i „bycie widoczną”.

Co zyskujesz, gdy Twój biznes działa zgodnie z ikigai?

  • Więcej energii – bo nie walczysz ze sobą.
  • Autentyczność – klienci czują, że działasz z pasji i serca.
  • Motywację w trudnych chwilach – bo masz głębszy powód, by się nie poddać.
  • Balans – Twój biznes nie wypala, tylko karmi.

Najczęstsze przeszkody na drodze do ikigai

Być może, czytając moje słowa, od razu do Twojej głowy wpadają zdania typu „Nie mam czasu się nad tym zastanawiać“, „Nie wiem, jak moją pasję połączyć z zarabianiem”, „Boję się takiej zmiany, bo co jeśli nie wypali?“. „Nie mam pieniędzy na delegowanie”. Och, jak ja dobrze to znam z własnego doświadczenia! Ten natrętny głos w Twojej głowie może skutecznie zatrzymać Cię w miejscu. Warto mu podziękować za troskę, bo tak naprawdę wszystko, co mówi, wynika z pierwotnej potrzeby poczucia bezpieczeństwa. Jednak zatrzymanie się z jego powodu nie pomoże Ci pójść do przodu, gdzie być może (i mówię to z dużym prawdopodobieństwem) czeka Cię coś naprawdę pięknego. Może więc warto byłoby zacząć zmiany od mikrokroków. Takich, które nie przyprawią Cię o zawał serca, a jednak posuną sprawy w dobrym kierunku, bo takie działanie może zaoszczędzić Ci lat poruszania się w złym kierunku. Pamiętaj, mrok zawsze znika, gdy się w niego wchodzi. Zapytaj więc siebie „Jaki, nawet najmniejszy krok, mogę wykonać dzisiaj?” i po prostu zrób go, nie szukając wymówek.

Na zakończenie

Ikigai nie jest „modną metodą z Japonii”. To sposób na życie i biznes, który naprawdę daje satysfakcję. Jeśli poczujesz, że Twój biznes ma sens – że łączy Twoje pasje, talenty, potrzeby innych i zarobek – wtedy praca przestaje być ciężarem, a staje się źródłem radości i spełnienia.
Więc na koniec mam dla Ciebie pytanie. Jaki jest Twój powód, dla którego jutro rano wstaniesz do swojego biznesu? A jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w tym odkrywaniu – podczas sesji coachingowych, możemy wspólnie poszukać Twojego ikigai i sprawdzić, jak przełożyć je na codzienność Twojej firmy.

Udostępnij:

Facebook
Twitter
Pinterest
LinkedIn

Powiązane posty: